Pizza z kalafiora ma cienki, lekko chrupiący brzeg i środek, który po upieczeniu pozostaje sprężysty zamiast wodnistego. Smak kalafiora jest wyczuwalny, ale dobrze schowany pod serem, czosnkiem i ziołami, więc całość przypomina klasyczną pizzę bardziej, niż mogłoby się wydawać. To dobry wybór wtedy, gdy potrzebna jest lżejsza kolacja bez mąki, a jednocześnie bez wrażenia jedzenia „dietetycznego zamiennika”. Najwięcej uwagi wymaga odciśnięcie kalafiora, bo od tego zależy, czy spód będzie zwarty i da się go pokroić na kawałki.
Składniki na pizzę z kalafiora bez mąki
Z podanych proporcji wychodzi 1 duża pizza na blasze około 30 cm lub 2 mniejsze porcje. Dodatki można zmieniać, ale sam spód warto przygotować dokładnie według proporcji.
- 1 średni kalafior, około 800-900 g
- 2 jajka
- 120 g tartej mozzarelli do środka spodu
- 40 g drobno startego parmezanu lub grana padano
- 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki lub szczypta chilli
- 150-180 g passaty pomidorowej lub gęstego sosu do pizzy
- 100-125 g mozzarelli na wierzch
- garść ulubionych dodatków: pieczarki, szynka, salami, oliwki, cebula, papryka
- 1 łyżka oliwy, opcjonalnie do posmarowania brzegów
- świeża bazylia lub rukola do podania
Po starciu i podgrzaniu kalafior trzeba odcisnąć naprawdę mocno. Z około 800-900 g surowego warzywa potrafi wypłynąć nawet szklanka wody. Ten etap decyduje o wszystkim.
Przygotowanie pizzy z kalafiora krok po kroku
- Umyć kalafior, odciąć liście i twardy głąb, a różyczki podzielić na mniejsze części. Zetrzeć je na tarce o grubych oczkach albo rozdrobnić partiami w malakserze do konsystencji drobnego „ryżu”. Nie należy miksować zbyt długo, bo zrobi się papka.
- Przełożyć rozdrobniony kalafior do dużej miski żaroodpornej, przykryć i wstawić do mikrofalówki na 6-8 minut na wysoką moc. Jeśli nie ma mikrofalówki, można ugotować kalafior na parze przez 7-8 minut. Ma zmięknąć, ale nie może pływać w wodzie.
- Odstawić na 10 minut, żeby przestygł na tyle, by dało się go chwycić w dłonie. Następnie przełożyć porcjami na czystą ściereczkę kuchenną albo gazę i bardzo dokładnie odcisnąć płyn. Masa powinna być wilgotna, ale nie mokra. Po odciśnięciu zostaje zwykle około 300-350 g kalafiorowego „ryżu”.
- Nagrzać piekarnik do 220°C góra-dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Jeśli używany jest kamień do pizzy, można go nagrzewać razem z piekarnikiem, ale spód i tak najlepiej formować najpierw na papierze.
- Do dobrze odciśniętego kalafiora dodać jajka, 120 g tartej mozzarelli, parmezan, czosnek, oregano, sól, pieprz i paprykę. Dokładnie wymieszać. Masa ma być gęsta i dawać się rozprowadzić łyżką. Jeśli wygląda zbyt luźno, kalafior został za słabo odciśnięty i warto wrócić do ściereczki.
- Wyłożyć masę na papier do pieczenia i uformować okrąg o średnicy około 28-30 cm albo prostokąt dopasowany do blachy. Grubość powinna wynosić mniej więcej 5-7 mm. Brzegi można zrobić minimalnie wyższe i ciaśniej docisnąć dłońmi, żeby lepiej się zarumieniły.
- Piec sam spód przez 20-25 minut, aż wyraźnie się zetnie, lekko zrumieni i zacznie odchodzić od papieru na krawędziach. Jeśli piekarnik piecze nierówno, po 15 minutach można obrócić blachę. Dla mocniej przypieczonego spodu warto delikatnie posmarować brzegi odrobiną oliwy.
- Wyjąć podpieczony spód i odczekać 2-3 minuty. Posmarować passatą, zostawiając około 1 cm wolnego brzegu. Nie należy dawać zbyt dużo sosu, bo obciąży środek. Rozłożyć mozzarellę i dodatki. Pieczarki czy cukinię dobrze wcześniej osuszyć papierowym ręcznikiem, bo puszczają sporo wody.
- Wstawić pizzę z powrotem do piekarnika na 8-12 minut, aż ser się rozpuści i lekko zrumieni. Jeśli wierzch jest gotowy, a spód potrzebuje jeszcze chwili, można przestawić blachę na niższy poziom piekarnika na ostatnie 2 minuty.
- Po upieczeniu odczekać 5 minut przed krojeniem. To ważne, bo gorący spód z kalafiora jest delikatniejszy niż klasyczne ciasto. Przed podaniem dodać bazylię, rukolę albo kilka kropel oliwy.
Najlepiej sprawdzają się dodatki suche albo wcześniej podsmażone. Surowa cukinia, dużo świeżej mozzarelli i gruba warstwa sosu prawie zawsze kończą się miękkim środkiem.
Wartości odżywcze pizzy z kalafiora
Ta wersja jest wyraźnie lżejsza od pizzy na klasycznym cieście, głównie dlatego, że nie zawiera mąki i ma mniej węglowodanów. Kalafior dostarcza błonnika, witaminy C i potasu, a jajka oraz sery zwiększają ilość białka i tłuszczu, dzięki czemu posiłek syci na dłużej.
W zależności od ilości sera i dodatków, cała pizza ma zwykle około 700-950 kcal. Jedna z 4 porcji to mniej więcej 175-240 kcal, 12-17 g białka, 8-14 g tłuszczu i stosunkowo niewiele węglowodanów. Najbardziej kaloryczne są tłuste wędliny, duża ilość sera i oliwa dodana na koniec, więc przy lżejszej wersji warto oprzeć wierzch na warzywach, chudej szynce albo tuńczyku.
Najczęstsze problemy przy pizzy z kalafiora
Dlaczego spód się rozpada
Najczęściej winna jest zbyt duża ilość wilgoci. Kalafior po obróbce cieplnej trzyma wodę bardzo mocno i samo odcedzenie na sicie nie wystarcza. Potrzebne jest odciskanie w ściereczce, najlepiej dwa razy: raz po przestudzeniu i drugi raz tuż przed mieszaniem z jajkami i serem, jeśli masa nadal wydaje się mokra.
Znaczenie ma też grubość spodu. Zbyt cienki łatwo przesuszyć na brzegach, ale jeśli środek ma mniej niż 4 mm, trudniej go później zdjąć z papieru. Z kolei zbyt gruba warstwa daje efekt zapiekanki, a nie pizzy. Przedział 5-7 mm sprawdza się najpewniej.
Jeśli mimo wszystko spód jest delikatny, warto podpiec go o 3-4 minuty dłużej przed nałożeniem dodatków. Powinien być lekko złoty, a nie tylko biały i ścięty. Dopiero wtedy da się utrzymać pod sosem i serem.
Jak uzyskać chrupiące brzegi
Najlepiej działa wysoka temperatura i mocne dociśnięcie masy podczas formowania. Im bardziej zbita warstwa przy krawędzi, tym mniej pary wodnej zostaje w środku. Pomaga też niewielki dodatek parmezanu, który po upieczeniu daje przyjemnie wytrawny, rumiany brzeg.
Przy bardzo soczystych dodatkach dobrze jest podpiec sam spód na papierze, a później na ostatnie 3-4 minuty ostrożnie zsunąć pizzę razem z papierem na najniższą półkę albo bezpośrednio na rozgrzaną blachę. Dół szybciej odparuje i będzie bardziej stabilny.
Nie warto kroić pizzy od razu po wyjęciu z piekarnika. Kilka minut odpoczynku sprawia, że ser lekko tężeje, a spód przestaje być tak miękki od pary. To drobiazg, ale robi dużą różnicę przy krojeniu.
Dodatki i warianty do lekkiej pizzy z kalafiora
Najlepsze dodatki do pieczenia
Do takiego spodu dobrze pasują dodatki, które nie zalewają go wodą. Bardzo dobrze sprawdzają się pieczarki podsmażone na suchej patelni, cienkie plasterki salami, szynka parmeńska dodana po upieczeniu, oliwki, karczochy ze słoika dobrze osączone i cienko pokrojona czerwona cebula.
Jeśli planowany jest wariant bardziej warzywny, warto wcześniej upiec kawałki papryki, bakłażana albo cukinii. Dzięki temu odparują i nie rozmoczą środka. Surowe pomidorki koktajlowe lepiej przekroić, posolić na 10 minut i osuszyć przed położeniem na wierzchu.
Dobrym ruchem jest też rozdzielenie sera na dwie części: cienka warstwa pod dodatki i trochę na sam wierzch. Ser działa wtedy jak izolacja między sosem a warzywami. W wersji bardziej wytrawnej można dodać odrobinę koziego sera albo kilka wiórków pecorino już po wyjęciu z piekarnika.
Przy pizzy z kalafiora lepiej trzymać umiar. Dwa albo trzy dodatki plus ser wystarczą. Zbyt hojnie obłożony wierzch jest po prostu za ciężki dla delikatniejszego spodu.
Przechowywanie i odgrzewanie
Upieczoną pizzę najlepiej zjeść od razu, bo wtedy brzeg jest najbardziej chrupiący. Jeśli zostaną kawałki, można je przechować w lodówce do 2 dni, najlepiej w szczelnym pojemniku, z kawałkiem ręcznika papierowego na dnie. Wchłonie nadmiar wilgoci.
Do odgrzewania najlepiej użyć piekarnika nagrzanego do 200°C i podpiec kawałki przez 6-8 minut na kratce albo gorącej blasze. Mikrofalówka podgrzewa szybko, ale zmiękcza spód i odbiera całą chrupkość. Jeśli planowane jest przygotowanie wcześniej, można upiec sam spód, wystudzić go, przechować w lodówce do następnego dnia i dopiero wtedy dodać sos oraz dodatki. To wygodne rozwiązanie na szybki obiad po pracy.
