Efekt ma być prosty: pełny talerz makaronu, który syci, ale nie obciąża jak klasyczne spaghetti bolognese. Drogą do tego jest chudy indyk, dobrze zredukowany sos pomidorowy i kilka technicznych detali, które decydują o smaku. Po pracy łatwo wpaść w dwa skrajne scenariusze: albo szybki makaron bez wyrazu, albo…
Czytaj dalej