Puszyste cynamonki – przepis na idealne domowe bułeczki

Najbardziej zaskakuje tu lekkość ciasta i wyraźnie maślany środek – bułeczki po upieczeniu są miękkie, sprężyste i długo nie robią się suche. To przepis na cynamonki z ciasta drożdżowego, które dobrze rośnie, łatwo się zwija i nie wypływa z nich cały farsz. Bez skomplikowanych dodatków, za to z porządną proporcją masła, cynamonu i brązowego cukru. Przy zachowaniu kilku prostych zasad wychodzą równe, puszyste i lekko wilgotne w środku.

Składniki na puszyste cynamonki

Z podanych proporcji wychodzi 12 dużych bułeczek pieczonych w formie około 24 x 34 cm. Wszystkie składniki do ciasta dobrze wcześniej wyjąć z lodówki, żeby miały temperaturę pokojową.

  • Na ciasto drożdżowe: 500 g mąki pszennej typu 450 lub 550, 7 g suchych drożdży albo 25 g świeżych, 250 ml mleka, 80 g cukru, 1 duże jajko, 1 żółtko, 80 g miękkiego masła, 1/2 łyżeczki soli
  • Na nadzienie cynamonowe: 100 g miękkiego masła, 120 g brązowego cukru, 2 łyżki cynamonu, 1 łyżeczka cukru waniliowego lub ekstraktu waniliowego
  • Na prosty lukier: 120 g cukru pudru, 2-3 łyżki soku z cytryny albo mleka
  • Dodatkowo: odrobina masła do wysmarowania formy, 1-2 łyżki mąki do podsypania blatu

Jeśli ciasto ma być naprawdę puszyste, mleko powinno być tylko lekko ciepłe, około 35-37°C. Zbyt gorące osłabia drożdże, a zbyt zimne wyraźnie wydłuża wyrastanie.

Przygotowanie cynamonek krok po kroku

  1. Podgrzać mleko, żeby było lekko ciepłe. Do dużej miski wsypać mąkę, drożdże, cukier i sól. Dodać jajko, żółtko oraz mleko, a potem zacząć wyrabianie. Gdy składniki się połączą, dorzucać po kawałku miękkie masło.

    Ciasto wyrabiać ręcznie około 12-15 minut albo mikserem z hakiem przez 8-10 minut. Na początku może lekko kleić się do dłoni, ale nie warto dosypywać od razu dużej ilości mąki. Po wyrobieniu powinno być gładkie, elastyczne i miękkie.

  2. Uformować kulę, przełożyć do miski, przykryć ściereczką albo folią i odstawić do wyrastania w ciepłe miejsce na 60-90 minut. Ciasto powinno wyraźnie zwiększyć objętość, mniej więcej podwoić rozmiar.

    Jeśli w kuchni jest chłodno, misa może stanąć w wyłączonym piekarniku z włączonym światełkiem. To zwykle wystarcza, żeby drożdże pracowały równo.

  3. W czasie wyrastania przygotować nadzienie. Miękkie masło wymieszać z brązowym cukrem, cynamonem i wanilią. Ma powstać gęsta, łatwa do rozsmarowania pasta. Jeśli masło jest zbyt twarde, farsz będzie rwał ciasto; jeśli zbyt płynne, zacznie wypływać przy zwijaniu.

  4. Wyrośnięte ciasto krótko odgazować dłonią i przełożyć na lekko oprószony blat. Rozwałkować na prostokąt mniej więcej 35 x 45 cm, o grubości około 5 mm. Nie trzeba dążyć do idealnie równych brzegów, ale warto zachować prostokątny kształt – wtedy bułeczki wyjdą równe.

  5. Rozsmarować nadzienie po całej powierzchni, zostawiając przy jednym dłuższym brzegu pasek około 1,5 cm bez farszu. Ten pusty fragment ułatwi sklejenie rolady. Następnie zwinąć ciasto dość ciasno w rulon, zaczynając od dłuższego boku.

    Roladę lekko docisnąć na końcu, żeby zamknąć brzeg. Jeśli ciasto zaczyna mocno mięknąć, można włożyć je na 10 minut do lodówki – wtedy łatwiej się kroi.

  6. Pokroić roladę na 12 kawałków, najlepiej nożem z cienkim ostrzem albo nitką kuchenną. Nitka dobrze sprawdza się przy miękkim cieście, bo nie zgniata ślimaków. Bułeczki ułożyć w natłuszczonej formie, zostawiając między nimi niewielkie odstępy.

  7. Przykryć formę i odstawić cynamonki do drugiego wyrastania na 30-40 minut. W tym czasie powinny napęcznieć i lekko zetknąć się bokami. Dzięki temu po upieczeniu będą miękkie również na krawędziach, a nie przesuszone.

  8. Piekarnik nagrzać do 180°C góra-dół. Piec cynamonki przez 22-28 minut, aż będą dobrze wyrośnięte i lekko złote na wierzchu. Nie warto trzymać ich dłużej „na wszelki wypadek”, bo wtedy środek szybko traci wilgoć.

    Jeśli wierzch zaczyna rumienić się zbyt mocno, pod koniec pieczenia można luźno przykryć formę kawałkiem folii aluminiowej.

  9. Upieczone bułeczki odstawić na 10-15 minut. W tym czasie wymieszać cukier puder z sokiem z cytryny albo mlekiem na gładki, lekko gęsty lukier. Polać jeszcze ciepłe cynamonki cienkimi smugami albo rozsmarować bardziej obficie, jeśli mają być wyraźnie słodsze.

Najlepszą strukturę daje pieczenie „na styk” w jednej formie. Cynamonki podpierają się nawzajem, rosną bardziej w górę niż na boki i po rozdzieleniu pozostają miękkie.

Najczęstsze błędy przy pieczeniu idealnych domowych bułeczek

Najczęstszy problem to zbyt ciężkie ciasto. Zwykle wynika to z dosypywania mąki podczas wyrabiania. Ciasto na cynamonki powinno być miękkie i lekko lepkie na początku; dopiero po kilku minutach staje się gładkie. Gdy mąki jest za dużo, bułeczki wychodzą suche i zbite.

Druga sprawa to zbyt krótki czas wyrastania. Jeśli ciasto nie zdąży dobrze napowietrzyć się przed pieczeniem, ślimaki będą miały ładny zapach, ale nie tę puszystość, o którą tu chodzi. Wyrastanie trzeba oceniać bardziej po objętości niż po minutach – zimą trwa dłużej, latem często krócej.

Wypływające nadzienie zwykle oznacza, że masło do farszu było za ciepłe albo rolada została zbyt luźno zwinięta. Pomaga też pozostawienie pustego marginesu przy końcu ciasta i niezbyt gruba warstwa nadzienia przy samych brzegach. Trochę karmelu na dnie formy to nic złego, ale cały wypływający środek oznacza stratę smaku.

Bywa też, że cynamonki są ładne z wierzchu, a surowe w centrum. Dzieje się tak przy zbyt ciasnym ułożeniu bardzo dużych bułeczek albo przy za wysokiej temperaturze piekarnika. Wtedy wierzch rumieni się szybko, a środek nie zdąży się dopiec. Lepiej trzymać się 180°C i sprawdzić wypiek pod koniec, delikatnie unosząc środkową bułeczkę widelcem.

Wartości odżywcze cynamonek

To wypiek maślany i słodki, więc najlepiej traktować go jako konkretny deser albo słodkie śniadanie, a nie lekką przekąskę. Przy podziale na 12 sztuk jedna cynamonka ma orientacyjnie około 330-380 kcal, w zależności od ilości lukru i wielkości porcji.

W jednej bułeczce znajduje się przeciętnie około 8-10 g tłuszczu, 50-55 g węglowodanów i 5-7 g białka. Wersję mniej słodką można uzyskać przez ograniczenie lukru albo zmniejszenie ilości cukru w nadzieniu o 20-30 g, bez większej szkody dla struktury wypieku.

Przechowywanie i odgrzewanie puszystych cynamonek

Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe, kilka godzin po upieczeniu, kiedy ciasto jest najbardziej miękkie, a cynamon wyraźnie pachnie. Po całkowitym ostudzeniu warto przełożyć je do szczelnego pojemnika albo przykryć formę folią. W temperaturze pokojowej zachowują dobrą strukturę przez 2 dni.

Na dłużej można schować je do lodówki, ale wtedy ciasto wyraźnie twardnieje. Przed podaniem dobrze podgrzać bułeczkę przez 15-20 sekund w mikrofalówce albo przez kilka minut w piekarniku nagrzanym do 150°C. Wraca wtedy miękkość i maślany aromat.

Cynamonki dobrze znoszą też mrożenie. Najwygodniej zamrażać już upieczone i ostudzone, bez lukru albo z minimalną ilością. Po rozmrożeniu wystarczy krótkie podgrzanie, a potem świeża porcja lukru na wierzch.

Jak podać cynamonki, żeby były jeszcze lepsze

Do klasycznej wersji wystarcza cytrynowy lukier, bo lekka kwasowość przełamuje maślano-cynamonowy środek. Jeśli mają być bardziej deserowe, można użyć gęstszego kremku z serka śmietankowego, masła i cukru pudru. Taka polewa najlepiej sprawdza się na ciepłych, ale nie gorących bułeczkach, żeby nie spłynęła całkowicie.

Dobrze pasuje do nich kawa przelewowa, cappuccino albo mocna herbata. Przy podawaniu na śniadanie można dorzucić kwaśne owoce – maliny, porzeczki, pieczone śliwki – bo równoważą słodycz i tłustość ciasta. Same bułeczki są już dość bogate, więc dodatki powinny raczej odświeżać niż jeszcze je obciążać.

Jeśli cynamonki mają trafić na stół następnego dnia rano, można przygotować je wieczorem do etapu drugiego wyrastania, wstawić formę do lodówki i upiec rano. Przed pieczeniem warto odczekać 25-30 minut w temperaturze pokojowej, żeby ciasto nie było lodowate. To wygodne rozwiązanie, gdy zależy na świeżych bułeczkach bez zaczynania wszystkiego od zera o świcie.